Sushi jak malowane

W zeszły weekend dostaliśmy zaproszenia na interesujący wieczór pod tytułem, jak sobie nie ugotujesz, to nie zjesz. 

Tylko żartuję oczywiście, ale coś w tym jest bo, najpierw z mężem przeszliśmy bardzo interesujący trening. Trening jak wykonać sushi:) 

Naszym "mistrzem' był Karol, którego serdecznie pozdrawiamy. 
Najpierw gotujemy odpowiedni rodzaj ryżu, od którego przygotowania podobno zależy cała reszta. Nie byłam przy tym etapie, więc nie mam zdjęć:(

Zakładając, że ryż już jest, pod bacznym okiem Karola zaczynamy od Maki. Bardzo ostrym nożem rozcinam nori, czyli prasowane algi.

 Słucham instrukcji i przy okazji zwilżam rękę, którą będę nabierała ryż.
Rozkładam go równomiernie, ugniatam i wybieram co wkładam do środka. Padło na awokado i kraby.
 Zaczynamy zwijać i wyszły mi piękne Hosomaki.

Tak mi się spodobało, że przygotowałam też Uramaki, czyli Maki, tylko z ryżem na zewnątrz i Nigiri ze świeżym tuńczykiem.





Kto zgadnie, które to "moje".  

Dawno się tak dobrze nie bawiłam, ale i najadłam. Zdecydowanie częściej musimy organizować takie wieczory. Może przygotujemy coś z kuchni polskiej następnym razem?

Lubicie sushi? Jakie jest Wasze ulubione?

Pozdrawiam 
Aga

26 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo smacznie! Kusisz, aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie jadłam i szczerze na surowe mnie nie bierze ;) ale wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smacznie! Zastanawiam się, jaką potrawę wybrałabyś na reprezentantkę kuchni polskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm wygląda bardzo apetycznie! Uwielbiam sushi i patrząc na te zdjęcia ślinka mi pociekła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och! Narobiłaś smaka na cały dzień :) Szczęśliwie ja już na moje "sushi party" umówiona, więc tylko dni odliczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej uwielbiam, na pewno pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam sushi, ale Twoje wyglądają tak ładnie i kolorowo, że aż mam ochotę pokucharzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spotkanie musiało być cudowne, sama chętnie wzięłabym w takim udział, bo uwielbiam sushi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam sushi , moje ulubione to to z wegorzem jsponskim w takim slodkim sosie z sezamem na slodko, lubie tez te duze california rybno warzywne obtoczone w sezamoe, z jajkiem sa tez dobre, z rzepa , uwielbiam tez lody z zielonej herbaty z taka posypka a'la mech 😄

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię sushi :-) a które moje ulubione? Hosomaki ;-) najlepiej z łososiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś nie przepadałam za sushi, a od niedawna bardzo je polubiłam. Najważniejsze, żeby próbować nowe rzeczy. Wszystko wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Potrafię robić sushi, bo pracowałam w restauracji sushi i często wykonywałam je sama do domu, choć osobiście jeść nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią nauczyłabym się tej sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki makijaż, pomadkę i paznokcie być poleciła mi do czerwonej sukienki na studniówkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam sushi, najbardziej lubie z krewetkami w tempurze, lub cale maki w tempurze, sa przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pychotka! :) nie probowalam sama robić, ale chyba musze to nadrobić! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja ostatnio zrobiłam sushi w innej formie http://mojemenu.blogspot.com/2015/01/sushi-inaczej.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko tak apetycznie że naszła mnie ochota na sushi!Chyba zabiorę dziś swoją dziewczynę do Nanaki Sushi!Byliśmy u nich już kilka razy i za każdym razem nam smakowało;) Kiedyś próbowaliśmy zrobić sushi w domu ale niestety nam nie wyszło;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurde dlaczego ja nie potrafię zrobić takiego sushii;( tyle razy juz probowałam!Zazdroszczę!Jesli chodzi o sushi to bardzo lubię futomaki i za każdym razem jak mam na nie ochotę to idę do Sushi Wesoła!U nich jeszcze ani razu się nie zawiodłam!

    OdpowiedzUsuń