Melvita Extraordinary Rose Water/nadzywczajna woda różana

O tym produkcie myślałam od miesięcy, ale jakoś zawsze nie było mi po drodze do ich sklepu stacjonarnego mieszczącego się na Covent Garden (szukałam go w większych domach towarowych, ale nie miałam szczęscia). Z pomocą przyszła Agnieszka z TBOFA (teraz na kanale Agnieleczka). 
Pracująca nieopodal CG Aga, zakupiła mi to co co prosiłam. Muszę się kiedyś osobiście wybrać do tego sklepu, bo z opowieści Agi brzmi interesująco. 
Profesjonalna i miła obsługa, przepięknie zapakowane naturlane produkty-to lubię
W środku były próbki maseczki, która niestety u mnie się nie sprawdziła (nie wszytsko co naturlane mi służy) no i Melvita Extraordinary Rose Water. 
 100ml "niesamowitej" wody, zamknięte jest w ciemnoniebieskiej buteleczce z wygodnym aplikatorem:
No ale co to jest? ta magiczna woda...już tłumaczę...
Nadzwyczajna woda zawiera kwas hialuronowy z soi oraz organiczną glicerynę, które razem dzielnie nawilżają skórę i skutecznie blokują jej utratę.
Delikatnie pachnąca woda łączy w sobie formułę odmładzających właściwości wody różanej z ujędrniającymi właściwościami Bobreka trójlistkowego (Marsh Clover). Podobno zostało udowodnione, że wyciąg z tego oststniego ujędrnia skórę i poprawia owalny kontur twarzy....hmmm kontur mi się chyba nie poprawił:)
Dla ciekawskich dokładniejszy sklad: Rosa Damascena Flower Water*, Citrus Medica Limonum Fruit Water*, Aqua, Glycerin*, Alcohol*, Glycerin, Dehydroxanthan Gum, Decyl Glucoside, Citric Acid, Citronellol**, Geraniol**, Linalool**, Hyaluronic Acid, Menyanthes Trifoliata Leaf Extract, Sodium Hydroxide, Parfum [Fragrance], Citral**, Rosa Damascena Flower Extract*.
* Ingredients from Organic Farming
**Natural component of fragrance
 Coś co mnie urzekło najbardziej to niezwykła konsystencja żelu, która rozprowadza się na buzi przepięknie:
 Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.
Skóra jest idelanie przygotowana na krem. Ja żelową wodę stosuję zamiast toniku i czasami (prawie każdego dnia) nie muszę nawet nakładać kremu. Buzia jest niesamowicie miękka, gładka i nawilżona (kilka tygdoni temu i w Londynie złapały nas mrozy i wtedy musiałam użyć go z kremem na dzień). Idelanie sprawdza się pod podkład. 
Kosztowała mnie £12, ale jest bardzo wydajna. Używam jej od końca stycznia (dwa razy dziennie) i zostało mi ok 80% zawartości buteleczki. 

Żelowoda, którą posiadam jest przenaczona do skóry dojrzałej, jako kuracja przeciwzmarszczkowa, ale są też do wyboru inne: 
  • Orange Blossom Extraordinary Water/Kwiat pomarańczy, neroli i śluz z fig do skóry suchej
  • Narcissus Extraordinary Water/Narcyz, papaja, cytryna do skóry miesznej (ten na pewno też kiedyś wypróbuje:))
Reasumując: jestem pod pozytywnym wrażeniem "niesamowitej" wody i nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez niej.

O wodzie powiem trochę więcej w ulubieńcach lutego. 

Pozdrawiam i do usłyszenia
Agi x

Zastanawiałam się też jak takie cudo można stowrzyć w domu i dlatego po filmiku Megi, Karoliny zamówiłam sobie ultramałocząsteczkowy kwas hialuronowy i będę go mieszała z hydrolatem i olejkami, m.in pestek truskawek. Trzymajcie kciuki za mój eksperyment.

24 komentarze:

  1. Też myślałam, ale o takiej czystej wodzie różanej.
    Ta chyba jednak ma więcej dobroczynnych funkcji ze względu na bogatszy skład. Naturalnie pięknie opakowanie ;)
    Miłego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie to wszystko wygląda, uwielbiam zapachy różane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie tez megi i nissiax zachecily do zakupu kwasu hialuronowego i jestem ZACHWYCONA! to na pewno m in jego wlasciwosci sprawiaja ze skora jest taka cudowna :) Ja mam teraz tak nawilzona twarz jak nigdy...
    Na pewno opisze to za niedlugo obszernie u siebie bo jest o czym opowidac :)


    szkoda ze u nas w polsce tego specyfiku na pewno prozno szukac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie myśle, że u nas w Polsce znajdzie się coś podonego :) jest mnóstwo kosmetyków naturalnych sygnowanych Cosmebio, które również posiadają w składzie kwas hialuronowy :)trzeba tylko dokładnie poszukać

      Usuń
    2. W internetowych sklepach kosmetycznych można znaleźć np. hydrolat różany, ale nie wiem czy efekty jego działania sa tak spektakularne jak opisywanej przez Agę wody różanej :)

      Usuń
    3. mysle ze sama bym namieszala taki produkt, odejrzewam ze p opolaczeniu zeli hialuronowego z moim hydrolatem juz bym miala podobny efekt, bardzo lubie mieszac polprodukty w swoje kosmetyki :)



      ale przyznam ze bylam w wielu sklepach eko i nie trafilam na taki wlasnie kosmetyk u nas

      Usuń
  4. no właśnie... nissiax mówiła o kwasie hialuronowym... czekam na $ ;) i robie zakupy w ZSK ;) jak przetestujesz ta swoją mixture daj znac... jestem strasznie ciekawa... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nadzieję że eksperyment się uda :D bo wyobraziłam sobie Agusławę w kitlu, z osmalonymi włosami po wybuchu jakiejś fiolki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha dobre:D i z wypalonymi brwiami,to dopiero byłby widok:D a tak serio - wszystko super, ale uważaj na glicerynę w składzie, preparatów z nią nie powinno stoaować się w temp poniżej zerwa, wówczas powoduje mikroskopijne pęknięcia naskórka... no ale wiosna za pasem :)

      Usuń
  6. Trzymam kciuki ale zaciekawił mnie - ciekawe jaka będzie Twoja opinia po dłuższym użytkowaniu. Nie wiem, jak u mnie sprawdzałby się zapach - bo za różanym nie przepadam ale może jest mało wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
  7. będziesz jak mały chemik tworzący nowe mikstury :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam ją od jakiegoś czasu. Jest R E W E L A C Y J N A !!! Pachnie bajecznie. Polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aga uważaj bo ci ten eksperyment wybuchnie i dom wysadzi :D
    Nie no żart !
    Trzymam kciuki za pomyślność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć! Nadal oglądam Twoje filmiki - od najstarszego do najmłodszego ;) Tak jak już gdzieś pisałam - zawodowo zajmuję się makijażem. Nie chcę żebyś odebrała źle to co napiszę, odbierz to raczej jako dobrą radę i komplementy :) Oglądając filmiki zauważyłam, że masz lekko opadające zewnętrzne kąciki oczu. Najlepiej wyglądasz w naturalnym makijażu z ciemną kreską na górnej powiece (to makijaż stworzony dla Ciebie, sama jestem wielką fanką takiego makijażu, wyglądasz w nim elegancko, szykownie, ale jednocześnie naturalnie). Najlepiej żeby ta kreska szła delikatnie do góry, to podniesie kąciki oczu. Masz duże, piękne oczy, dlatego nie potrzebujesz większego pogrubiania kreski, ale mogłabyś spróbować makijażu al'a kocie oko - wystarczy namalować kreskę eyelinerem od połowy powieki na zewnątrz, to samo na dolnej powiece z tym że przy użyciu ciemnego cienia do powiek, bo eyeliner na dolnej powiece wygląda nienaturalnie i połączyć kreskę górną z dolną małym haczykiem idącym lekko w górę (chciałabym Cię zobaczyć w takim makijażu!). W którymś filmiku masz mocniej pomalowane oczy cieniami w odcieniach brązu - do takiego makijażu także dodaj kreskę, lub zrób kreskę tuż przy linii rzęs ciemnym cieniem, tak by podnieść kąciki oczu. Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz kiedys slyszlalm o tej wodzie, podobno bardzo dobty 'kosmetyk'

    OdpowiedzUsuń
  12. Acha! Prosisz też w wielu filmikach o polecanie dobrych kosmetyków, albo o polecanie kosmetyków, które koniecznie powinnaś sobie kupić będąc w Polsce. Moja lista jest długa ;) Jeżeli nie próbowałaś, to koniecznie wypróbuj podkład Maybelline affinitone (całkiem niezły i niedrogi), Maybelline pure cover korektor mineralny, w drogerii Natura zwróć uwagę na puder transparentny My Secret, wypróbuj także Balsam do włosów Joanny - mleko i miód (powinien być idealny dla Twoich włosów, a jest śmiesznie tani), sprawdź płyn micelarny Bourjois (jest całkiem niezły, może nawet porównywalny z Twoją ukochaną Biodermą!). W Sephorze są fixery - utrwalacze o niezwykle pięknym owocowym zapachu, które mają działać podobnie do Twojego płynu z Mac'a, możesz wypróbować dla porównania (ciekawe który jest lepszy). W Yves Rocher są dobre kredki wodoodporne w ładnych letnich kolorach. Na razie to chyba tyle ;) Nie gwarantuję, że te produkty będą lepsze niż Twoje dotychczasowe, ale myślę że Warto je poznać ;) Jak o czymś zapomniałam, to możesz przejrzeć mojego maila - mam tam sporo recenzji. http://kim-makijaz-paznokcie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czy słyszałaś ale ruszyła nowa strona z boxami:) Wystarczy się zarejestrować i jak będzie 100 tys zarejestrowanych osób, to wyślą próbki....za darmo ! Myślę że warto to sprawdzić. Link: shinybox.pl/?ref=5586f52 Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli chodzi o rzeczy różane, to jak na razie miałam przyjemność używać hydrolatu różanego z Biochemii Urody, moje odczucia są całkiem, całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej znalazłam Cie na YT i tak jakoś przywędrowałam tutaj!:) fajnie, że promujesz coś co nie jest oklepane i widnieje na każdym blogu. Wprowadzasz nowości, ciekawstki!:) super!:) napewno zostane to na dłużej:) pozdrawiam Cię bardzo serdecznie http://kasiakasprzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieesia25! Wyszukałam cię na youtube, miło się ciebie słucha ale jeszcze milej czyta się twoje posty ;) Informuj nas nadal o nowościach z Uk!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej ;)
    zamówiłam w tamtym tygodniu Orange Blossom Water.Jestem bardzo zadowolona. ;) Fajnie nawilża i orzeźwia twarz .
    Prześle Ci voucher,który możesz zrealizować na Covent Garden albo Putney, i można za darmo dostać Moisturizing rose nectar ;)
    https://www.facebook.com/MelvitaUK/app_426983324008752

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń