DIY funky tablecloth, like from CathKidston

Podczas ostatniej wycieczki do Ikea wypatrzyłam przepiękne tkaniny. Zainspirowały mnie do zrobienia czegoś do domu)) 
Dobrze wiecie, jak lubię design by Cath:) Wzorzyste materiały do złudzenia przypominają kultową markę:

Ja wybrałam kropeczki i paseczki:) 
Postanowiłam, że zrobię obrusy
Tkaniny wystarczy obszyć na maszynie.  Nie posiadam takowej w domu, nad czym bardzo ubolewam. 
W PL zawsze przerabaiłam swoje rzeczy...żeby były wyjątkowe. 

Jeden z powodów dla którego lubię swoja pracę, jest na poniższym zdjęciu.

 Singer maszyna do szycia, która pochodzi z początku XX wieku. Należała do babci mojej znajomej i nawet nie wyobrażacie jak zaszczycona się czułam, kiedy pozwolono mi jej użyć.
 Maszyna jest 'unowocześniona', bo ma wstawiony elektryczny motor.

 Tak wygląda stół w nowej aranżacji.
 Nie mogłam się też powstrzymać przez zakupem tych podkładek. Ptaszki umilają mi ranki:)
Co myślicie o takich domowych przeróbkach? Jestem przekonana, że większość z Wam tworzy piękniejsze cudeńka niż ja. Jak na samouka maszynowego, uważam, że nieźle sobie radzę:) 
Pozdrawiam i do usłyszenia

Agi
xoxo

37 komentarzy:

  1. Te maszyny są niezniszczalne. Mam podobną w domu, jest kilka razy starsza ode mnie, a trzyma się lepiej niż ja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :) ptaszki są super! z kropeczkami ładnie to wygląda. Maszyna bardzo m się podoba. Mój tata mówi, że im starsza tym solidniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowicie radosne!:) Nie dość że taka piękna to jeszcze utalentowana, wyrazy podziwu :)
    Tylko czemu nie odmieniasz wyrazów (nazwy firm) ? ;)

    PS mnie też zainspirował materiał na zasłonę z ikei i powstała z niej szmaciana torebunia tj. ciudraszka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam w domu stara maszynę, chyba ją odkurzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te podkładki z ptaszkami mnie urzekły :) Ja też zawsze coś tworzę, bo później jest z tego satysfakcja, nawet jak nie wyjdzie zbyt pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama bardzo lubi tego typu rzeczy, ja niestety nie mam takiego talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam :) Ale i tak najbardziej urzekły mnie podkładki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł Aguś, myślę, że wykorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie Ci to wyszło :)
    A ptaszki są cudne, takie wesolutkie ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. ptaszkowe podkladki pieknie sie komponuja z obrusem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. MEGA POMYSŁ :) TE PTASZKI SĄ ŚWIETNE :)

    JEŚLI MACIE OCHOTĘ SIĘ INSPIROWAĆ OD STÓP DO GŁÓW ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo,nie sądziłam,że umiesz szyć ! Kobieta idealna z Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudeńka :) też uwielbiam przerabiać rzeczy i tworzyć z nich coś swojego :) wtedy wnętrze nabiera wyjątkowego klimatu i wiemy, że jest tylko nasze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super :) Bardzo oryginalne podkładki ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudne. Mój talent krawiecki jest taki, że nawet maszyny nie umiem używać. ;) Haha.
    Obrus i ptaszki na prawdę bardzo ładne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przyjemnie :)
    Mój tata mówi, że to są najlepsze maszyny! A zna się, bo szyje i naprawia maszyny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. @rumour moja mama kolekcjonuje te stoliki na ktorej maszyny powinny stać:)

    @nina1981 coś w tym na pewno jest

    @Abscysynka nie wydaje mi się, że w tym przypadku odmiana jest konieczna:)) Chyba od angielskiego mi się tak wzięło

    @sauria80 no pewnie, takie cudeńka możesz na niej wyczarować:)

    @Bella satysfakcja ogromna, racja

    OdpowiedzUsuń
  18. @Kokosowa poproś mamę o kilka lekcji:)

    @MizzVintage no pewnie:)) patrz, bo głowa cię rozboli na który materiał się zdecydować:)))

    @Gośka hmmm oj nie taki ideał:))

    @enamour tata na pewno się zna:))

    OdpowiedzUsuń
  19. http://strawberrysmackers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny pomysł :)) a ptaszki urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  21. REWELACJA! uwielbiam przeróbki! szyć,malować,dekorować! Ostatnio przerobiłam koszulę, która pamięta czasy liceum- filmik na moim kanale na YT :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobienie coś samemu do domu tworzy wyjątkową i oryginalną atmosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aga świetną Matką będziesz:)) a Twoje dzieci będą miały z Tobą wiele radości przy takich drobnostkach jak podkładki :))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszym krokiem jaki poczęłam jako "krawcowa" było uszycie kilku woreczków na suszone grzybki, itp. Nie zawsze musi wyjść idealnie, aby sprawiło nam satysfakcje , ze jest wykonane przez nas :) xoxo

    OdpowiedzUsuń
  25. zdolniacha!:) bardzo mi się podoba połączenie obrusu z podkładkami. Fajnie że umiesz szyć na maszynie zazdroszczę:) Pozdrawiam Mag

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny pomysł :) kropeczki i kolorowe ptaszki idealnie się komponują, od razu radośniej jak się patrzy :D
    W jesienne dni takie kolorowe akcenty są potrzebne :)
    Ja właśnie sprawiłam sobie kolorowe ściereczki z mikrofibry do mycia twarzy :) zapraszam do siebie

    Pozdrowionka kolorowe :D

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo przyjemny pomysł. ja nie mam maszyny i jak raz się zabrałam za poduszki to zwątpiłam. jednak ręcznie trochę się trzeba namachać, ale i tak warto (tzn warto chcieć i robić różne rzeczy)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie wyszło:) podkładki są rewelacyjne, a ja na grochy mam teraz takiego fizia, że gorzej już być chyba nie może:) też uwielbiam przerobić coś sama:)najbardziej mnie to cieszy jak mam wolny weekend i mogę pokombinować, a później nosić to dzieło z wielką dumą, że zrobiłam je własnoręcznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zainspirowałaś mnie! Na początku grudnia planuję przedświąteczny wypad do ikea oj chyba poszaleję...ale dom bedzie wygladał ślicznie i przyjemnie! Bardzo potrzebuję zmiany w otoczeniu bo od dłuższego czau mam ten sam zestaw zasłon, obrusów - czas na zmiany!

    OdpowiedzUsuń